Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
9 postów 874 komentarze

Oświat

Oświat - Rozum drogowskazem Praca chlebem Prawda orężem

Czy uda się stowarzyszyć Neon24?

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

My możemy wszystko mieć Nam się musi tylko chcieć

 Czytając dość regularnie publikacje zamieszczane na Neonie zauważyłem, że żadna z inicjatyw stworzenia czegokolwiek na tym portalu (na innych także) się nie udała.

 Nawet tak prozaiczna i zwyczajna jak ostatnia inicjatywa p. Krzysztofa Wojtasa by spotkać się w niewielkiej grupie, podyskutować, zrobić z tego materiał filmowy, by następnie opublikować w sieci.

Bez odzewu pozostało wezwanie do wspólnego działania pod hasłem Kongres Polski Suwerennej, podobnie bez odzewu a nawet z uwagą krytyczną wezwanie do stworzenia partii Suwerena o nazwie Trybunał Narodowy p. G. Niedźwieckiego, który już zdążył się mianować prezesem tej partii.
No więc jeżeli jest taka ogólna martwota i brak chęci do jakiegokolwiek wspólnego działania to i ja dorzucę swoją propozycję by też umarła śmiercią naturalną.
Wzywam zatem, pardon, proponuję, tylko proponuję i nic więcej, utworzenie w ramach tutejszej społeczności ,,Neo nowej” zawiązanie ,,stowarzyszenia polskich, niezależnych dziennikarzy, wydawców i twórców” o tej samej nazwie, skrót SPNDWiT.
Ta piękna i długa nazwa jest akurat trudna do zapamiętania więc wróg będzie miał utrudnione działanie by ją wyśledzić, zinfiltrować i zniszczyć.
Jedyna siła jaka istnieje by nie powstała, lub by ją unicestwić, gdyby jednak jakimś cudem zaistniała, jesteśmy my sami.
Więc do dzieła, dajmy sobie szansę by ją zniszczyć w zarodku.
Bez jaj i bez żartów, do założenia stowarzyszenia według nowelizacji Ustawy z maja 2016 r. jak wyżej potrzeba:
 
co najmniej 7 osób (art. 9) – są to członkowie założyciele
obywateli polskich, posiadających pełną zdolność do czynności prawnych, niepozbawionych praw publicznych (art. 3 ust. 1)
cudzoziemców zamieszkałych w Polsce (art. 4 ust. 1).
 
Stowarzyszenie bez działalności gospodarczej, tak jak do tej pory, nie płaci za rejestrację w KRS.
Dodatkowo nie będzie też płacić za zgłaszanie zmian (np. w statucie).
Jeśli ktoś chce poczytać więcej na temat stowarzyszeń no to proszę zajrzeć choćby na stronę
 
no i pytanie czy warto założyć sobie takie stowarzyszenie?
Moim zdaniem warto.
Z legitymacjąSPNDWiT będziemy o dwie głowy ważniejsi, trudniej nas będzie wyrzucić z urzędu gminy, czy powiatu, gliniarz też nieco przysiądzie gdy mu taką legitymację zamiast dowodu osobistego pod nos podsuniemy, no i samo poczucie, że jest się prawdziwym, najprawdziwszym dziennikarzem a nie jakimś tam idiotą piszącym do Internetu czyli może nawet na Berdyczów.
Dzieciom będzie można się pochwalić, żonie powiedzieć że ma się ważne spotkanie w stowarzyszeniu dziennikarzy i twórców medialnych i innych gdy się będzie chciało wyskoczyć na panienki lub na piwko.
Same pozytywy by takim ważniakiem z legitymacją w portfelu lub kieszenie zostać.
No i wizytówka też ważna sprawa.
Nie zwyczajny gość, lecz ktoś z czwartej władzy RP, nie mylić z V kolumną.
Oczywiście jest już jakiś tam związek dziennikarzy polskich, ale tam startować to trzeba spełniać jakieś warunki, mieć staż i coś tam jeszcze, a tu my sami sobie ustalimy status i zasady i kogo przyjąć a kogo nie, zostaniemy mety prezesami, vice prezesami i członkami zarządu.
Od razu będziemy mieli i członkowstwo i ważną funkcję.
Ja się zgłaszam.
Kto jeszcze?

KOMENTARZE

  • stawiam 5 gwiazdek
    za inicjatywę, ale wygląda na to, że Ci co chcą działać są w polityce bo tam po duże pieniądze się idzie. Reszcie wystarczy w klawisze poklepać.
  • @zadziwiony 12:00:55
    też tak myślę, ale liczę na p. Wojtasa, pana Ruszkiewicza i kilku innych, że tak powiem wiercidupów.
    A pieniądze przy mądrym zarządzaniu też dałoby się z tego robić, bo media to media, kasę też możemy mieć, trzeba nam się, jak pisał w oryginale Wyspiański, tylko ku..wa chcieć.
  • Ciekawa inicjatywa .. ale jest haczyk
    W Polskim prawie dziennikarz ma inne obowiązki niż zwykły rzeczpospolity
    internetowy gryzipiór. (takie jest prawo prasowe które wymaga od dziennikarza "należytej staranności"...).

    Dziennikarza łatwo zaskarżyć o to co pisze ... tym samym łatwo go zastraszyć. Dziennikarz musi mieć mocną ochronę prawną... inaczej każda krytyka władzy będzie zaskarżana... i szybko dziennikarzy się wykończy...to dla "władzy" jest działanie rutynowe (patrz jak wykańczają ruskich dziennikarzy lub Piskorskiego).

    Jak widać kij ma dwa końce.

    A klimat jest taki że trzeba demaskować zdradę rządzących od 89r wobec narodu Polskiego, trzeba demaskować zbrodnie Globalnej mafii żydowskiej...demaskować kłamstwa medialne mediościeku...

    Globalna mafia żydowska to nic innego jak NWO czyli globalna władza nad światem która jest właścicielem 70% zasobów na świecie i tyluż krajów w tym Polski.

    By pisać to co się myśli i co się widzi trzeba mieć minimum poczucia bezpieczeństwa...a gdy jest "haczyk" to już trzeba mieć twarde "jaja".

    To nowoczesne "koszerne" metody zamykania gęby inaczej myślącym lub preferującym prawdy obiektywne.
  • @Oświat 12:35:59
    Problemem jest że tylko ja do końca miesiąca jestem w zasięgu internetu. Notkę zalecam powtórzyć na początku grudnia. Pozdrawiam.
  • @Oscar 12:53:30
    Jest coś co się nazywa taktyka i strategia.
    Z grubsza w naszym układzie mogłoby to polegać na tym, że nie atakujemy silniejszego, wręcz przeciwnie sprzymierzamy się z silniejszym, wspieramy go i walimy w łeb tego słabszego, przegranego.
    Zatem silniejszy zaczyna postrzegać nas nie jako zagrożenie lecz sojusznika i mamy z jego strony spokój.
    Jednym słowem leciutko głaszczemy PiS ale tylko w tym wątku który wart jest tego głaskania, 500+, obniżenie wieku emerytalnego do poprzedniego stanu, werbalne gadanie o polonizowaniu gospodarki i jedziemy na całego po totalnej opozycji PO, Nowoczesna, KOD. Jeden cen to jej wykończenie, drugim celem to przejęcie jej elektoratu który był w dużej mierze prywatny biznes liczący na to że Tusk zrówna podatki do 15 %.
    To spory elektorat i warto byłoby zdobyć jego poparcie chociażby dla kasy na media. A dalsze działania to budowa partii też niby propisowska, też niby zaprzyjaźniona i na tej samej ścieżce, ale powolutku budująca swoją prawdziwą narodową tożsamość i siłę.
    Zarówno taktyka jak i strategia w polityce unika bezmyślnego walenia głową w mur z wrzaskiem –rządzą nami żydy, mafia, globaliści, neokony, Bruksela, Berlin banksterzy.
    A tak niestety wygląda dziś spora część publicystyki na Neonie.
    Jako stowarzyszeni możemy tą działkę , te wrzaski, zostawić innym, niech to robią, to też jest dla nas potrzebne, my zacznijmy działać profesjonalnie i ze ściśle określonym celem.
  • @autor
    "żadna z inicjatyw stworzenia czegokolwiek na tym portalu (na innych także) się nie udała"

    Mądry człowiek przyjmuje sobie takie cele, które są DO ZREALIZOWANIA dla niego samego.

    Jeśli stawiamy sobie górnolotne cele: "zmienimy konstytucję, usuniemy rząd, zaczniemy inaczej rządzić, zmienimy ten kraj, utworzymy Nową Cywilizację", to oczywistym jest, że to w chwili obecnej tylko hasła, deklaracje, postulaty.... nikt nie ma mocy zrealizować tych postulatów. Do ich osiągnięcia potrzeba nie tylko woli narodu, ale też pewnej iskry bożej (splotu korzystnych okoliczności), oraz WYTRWAŁOŚCI (i upływu czasu). Czasem, jak oddolna odnowa po powstaniu styczniowym sfrustrowanych kolejną klęską patriotów, ponad pół wieku trzeba, by hasła zaczęły odgrywać dolę państwotwórczą (nie wiem, czy ktokolwiek w polskiej historii tak bardzo przyczynił się do odzyskania niepodległości, jak właśnie podchwycone przez konstruktywistów (i m.in. Bolesława Prusa) hasło "pracy u podstaw", które potem, po 20 latach podjęte przez Endecję i wdrożone w czyn przez powstania wielkopolskie i śląskie na zachodzie i przez czyn zbrojny Piłsudskiego na wschodzie doprowadziły do wskrzeszenia Niepodległej.

    U źródeł sukcesu każdej inicjatywy leży, jak wiadomo z Biblii, SŁOWO, to po pierwsze, więc nikomu prawa do formułowania górnolotnych haseł nie można odmawiać, a po drugie, SKUTECZNOŚĆ.

    Skuteczność to u Słowian (w przeciwieństwie np. do plemion germańskich) często lekceważona cecha działania (jako wartość ocenna).

    A skuteczność działa tak, jak kula śnieżna. Jeden sukces sprzyja osiągnięciu pięciu następnych.

    Jeśli jedynym realnym atrybutem (aktywem) skupionych tutaj środowisk jest PORTAL (bo przecież nie Marsz Niepodległości), a naszym wpływie na rzeczywistość polską można tylko gdybać, zresztą w czasie wszechwładnej telewizji żaden portal nie jest w stanie spowodować uzyskania poparcia politycznego ponad 1%), to trzeba zacząć sobie stawiać cele doraźne, z nim związane:

    - poprawa jakości notek
    - poprawa jakości portalu
    - korekta błędów styl. gram., ortogr. itp.

    Czy ktoś przez ponad 6 lat działalności NE / Neonu pomyślał o tym, by zadbać o choćby najskromniejszego korektora? By usunąć lewe reklamy (nawet za cenę koniecznego samoopodatkowania)?. By zgodzić się na pewną choćby ingerencję cenzora / admina w celu podniesienia ogólnego wizerunku portalu?

    Umysł myślący zaczyna od posprzątania własnego podwórka "ad minorem ad maius", by potem przechodzić powoli w stronę rzeczy większych. My, mówiąc kolokwialnie, popełniamy błąd typowy dla osób cierpiących na manię wielkości: chcemy rządzić swiatem, nie umiejąc naprawić płotu.
  • autor
    "Z legitymacją SPNDWiT będziemy o dwie głowy ważniejsi"

    Nie będziemy ważniejsi. Będziemy jedynie CZULI się ważniejsi.
  • @autor
    My możemy wszystko mieć Nam się musi tylko chcieć

    Brakuje dwóch kropek.

    Przewaga Wyborczej nad każdym pismem z prawej strony polegała na tym, że Wyborcza nie skąpiła na zatrudnienie kapusia Maleszki na etacie korektora. I dlatego polski intelygent (o którym, swoją drogą, nie mam najlepszego zdania) czyta Wyborczą, a nie GP, Neon, Arkana czy Salon24.

    Owszem, wiele dobrego dla odmichnikowienia polskich umysłów zrobiła Rzepa, ale Rzepa działa w mainstreamie, więc trudno porównywać ją z Neonem, który może działać punktowo, chirurgicznie, a więc 10x skuteczniej na mniejszą skalę.

    Tylko trzeba uzmysłowić sobie pewne mechanizmy....
  • @maharaja 13:58:45
    A jakże ważne jest dobre samopoczucie.
    Byśmy CZULI się ważniejsi
    Nam Polakom, Słowianom potrzeba tego przekonania, że jesteśmy lepsi od innych, od sąsiada, przechodnia z ulicy, czy tego co pcha wózek ze złomem.
    Tacy już jesteśmy.
    Ponad to w każdym działaniu, w każdej inicjatywie musi być odrobina zachęty, kawałek kiełbasy, szyneczki, kotlecika mielonego.
    Inaczej Polaka nie ruszy.
    Dla tego w treści pisałem że ,,będziemy o dwie głowy ważniejsi” że będziemy mieli legitymację, no i będziemy czwartą władzą.
    Dla mnie osobiście styl notek, jakość notek, tak jak i to czy mam spodnie zaprasowane na ostry kant ( a nie mam) jest mniej ważne.
    Nie dopuszczam myśli że ktoś wprowadzałby korekty do moich artykułów i zmieniał je według swego indywidualnego upodobania i własnego stylu pisania.
    Bo to sprawa zawsze indywidualna.
  • @Oświat 14:30:07
    Inicjatywa stworzenia wspólnoty - oczywiście cenna. Czy stowarzyszenie? - to już bardziej skomplikowane : członkowie założyciele, członkowie , zarząd, czyli najczęściej : figuranci -dawcy składek oraz "potencjału" i decydenci (reprezentacja). Aby reprezentacja nie oderwała się od ciała potrzebna jest ustawiczna kontrola, czyli de facto cykliczne zebrania.
    Więc może od tego zacząć. Skoro ktoś urządził Światowy Kongres Polaków, o którym , gdyby nie p. Niedźwiedzki, nawet bym nie wiedział, to może sensownym byłoby zorganizowanie kongresu blogerów i komentatorów Neonu. Jeśli to by się powiodło, to powtórzyć, a potem ewentualnie myśleć o jakiejś formalizacji.
  • Bujać to my
    "Nawet tak prozaiczna i zwyczajna jak ostatnia inicjatywa p. Krzysztofa Wojtasa by spotkać się w niewielkiej grupie, podyskutować, zrobić z tego materiał filmowy, by następnie opublikować w sieci."

    Oh, już przecież była inicjatywa Wojtasa i innych "wiercidupów", nie tylko, żeby się spotkać i dyskutować, ale nawet założyć spółdzielnię. Była też drobna zbiórka pieniędzy, które w efekcie nawet nie zostały przeznaczone na pieluchy dla umierającego ś.p. blogera, którego istnienia w Zielonej Górze nikomu nie chciało się sprawdzić i został obwołany oszustem.
    Pominąwszy fakt, że z Wojtasem mogą dyskutować tylko osoby bezkrytycznie zafascynowane jego ideologią cywilizacji wydumanej nad krzakami pomidorów, a wszyscy inni uważani są za głupców i ignorantów.

    Podejrzewam, że większość blogerów na neonie nie cierpi na zaniki pamięci. W każdym razie życzę powodzenia.
    https://youtu.be/NRuf-W6_bas
  • @Oświat 13:20:11
    Zgadzam się ... "taktyka i strategia"
    Reszta też sensowna.

    Praca tych "niezrzeszonych" jest moim zdaniem kluczowa bo to oni
    pokazują zwykłym "pożytecznym idiotom" jak jest naprawdę.
    Istnieje pewna minimalna dawka informacji która w mózgu, przeciętnie inteligentnego człowieka starającego się myśleć samodzielnie, powstanie sieci relacji logicznych potwierdzających wiarygodność nowo poznanych informacji.. Po takim "przełomie" intelektualnym człowiek już zaczyna samodzielnie podwiązywać nowe fakty i zjawiska pod tę podstawową siatkę logiczną.

    Fakty oderwane od struktury logicznej są tylko jak worek z kamykami
    fakty powiązane logiczną strukturą tworzą już obraz...
    Im więcej faktów ty większa rozdzielczość "obrazu"
    Istnieje "rozdzielczość" graniczna powyżej której zaczynamy "rozpoznawać obrazy" czyli "widzieć".

    Internet poprzez swoje informacje pozwala "widzieć" tym którzy dotychczas byli "ślepi".

    Inna sprawa że jest wiele fałszywych informacji w sieci i w mediach które tworzą obrazy fałszywe. Rozróżniane tych obrazów też nie jest trudne.
    Wystarczy analizować to kto te informacje rozsyła i już wiadomo w czyim interesie i jaki obraz te informacje mają budować.
    Prawdy wybiórcze budują obrazy fałszywe.
  • @Lotna 16:27:01
    Szczera prawda. Ale jak to mówią do trzech razy sztuka,
    albo, próbuj aż do skutku.
    Amerykanie mówią krótko ,,try again”
    Zawiązanie stowarzyszenia dziennikarzy wydawców i twórców miałoby ten sens, że gdziekolwiek członek takiego stowarzyszenia by się nie pokazał to ma nieco inny statut i inne możliwości.
    Takiej osobie nie wypada odmówić wywiadu, zakazać kręcenia video.
    Nie wypada powiedzieć ,,…a ty gnojku czego tu szukasz?” czy ,,… wynocha cwaniaczku”.
    Tu zjawia się ktoś kto ma do tego prawo, kto ma prawo prasowe za sobą, ktoś urzędowy, ktoś oficjalny.
    Mam legitymację dziennikarską i jestem członkiem stowarzyszenia i mogę z kamerą wejść do gabinetu komendanta policji i poprosić o wywiad, czy o wyjaśnienie zdarzenia jakie miało miejsce z udziałem policji i pan komendant już nie jest taki ważny i wszechmocny, bo wie, że zostanie opisany i pokazany i musi się liczyć i z opinią publiczną i z tym co jego szef przeczyta czy zobaczy. To samo z panem burmistrzem, prezydentem miasta, posłem.
    No ale ja tylko napisałem
    ,, Jedyna siła jaka istnieje by nie powstało… (stowarzyszenie)…, jesteśmy my sami.

    I do tego zmierzamy.
  • @Oświat 14:30:07
    Coś w tym jest.... w warcholskim narodzie faszyzm nigdy nie miałby szansy powodzenia...

    Z drugiej strony - jak pięknie się żyje, gdy sfera finansów publicznych funkcjonuje bez zarzutu, przetargi nie są ustawiane, urzędnik jest miły, a nieznani ludzie uśmiechają się do Ciebie... znam Zachód z lat 90-tych i pomiędzy ówczesną Polską (nie wspominając o tej z czasów PRL-u) a tamtym Zachodem istniała przepaść.

    Czasem jednak warto dla dobra wyższego utemperować nieco to wrodzone warcholstwo i pójść na pewien kompromis z większością, dla jej interesu i siebie jako jej przedstawiciela.

    Polskie (także słowiańskie) warcholstwo, tak chwalone jako oaza wolności, też bowiem może być ślepą uliczką.
  • @maharaja 13:57:00
    My, mówiąc kolokwialnie, popełniamy błąd typowy dla osób cierpiących na manię wielkości: chcemy rządzić światem nie umiejąc naprawić płotu.

    Piękna dyskusja nad krzakiem pomidorów.

    Nowe partyjki i stowarzyszenia, bez mikroklimatu systemu prawdziwej równowagi demokracji muszą klepać, że trójka daje najlepszą równowagę:)
  • @maharaja 03:50:53
    ...znam Zachód z lat 90-tych i pomiędzy ówczesną Polską (nie wspominając o tej z czasów PRL-u) a tamtym Zachodem istniała przepaść.....

    Komu ty chcesz wmówić te propagandowe fałszywki.
    Dziś zbyt wielu Polaków poznało zachód i doskonale wie jak tam błyszczą centra i śmierdzi brudem cała reszta.
    Można to sobie obejrzeć na You Tube wystarczy wpisać link jak niżej

    https://www.youtube.com/watch?v=8nGYkEBDjX8

    U nas tego nigdy nie było ani przed ani po roku 90
  • @goodness 08:58:57
    Piękna dyskusja... ale:

    A: bez mikroklimaty systemu....prd... się nie uda...
    B: bez zgody na niehierarchiczną cywilizację polską się nie uda...
    C: bez obniżenia podatków się nie uda...
    D: bez mediów się nie uda....
    E: bez katolicyzmu się nie uda....
    F: bez stowarzyszenia się nie uda...
    G: bez spółdzielni się nie uda...
    H: bez klastrów się nie uda...
    I: bez wyjścia z Unii się nie uda...
    J: bez pozbycia się Żydów się nie uda....
    K: bez kasy się nie uda...
    L: bez przelewu krwi się nie uda...
    M: bez wyburzenia Pałacu Kultury się nie uda...
    N: bez zmiany Konstytucji się nie uda...

    A ja na to, przykładem Chama:
    https://www.youtube.com/watch?v=pV2ojAEPd1U
  • @Oświat 10:11:34
    Sorry, ale to film z gatunku: w USA biją murzynów.

    Zachód to cywilizacja wolności, ale za tym także idzie duża rozpiętość skrajności. Nie można postrzegać zachodu przez pryzmat tego, co najgorsze, nie zapodając jednocześnie tego, co najlepsze.

    Zresztą mówiłem o Europie Zachodniej... tam aż takich rozpiętości nie ma.

    Jakoś już tak jest, że ludzie emigrują z krajów gorszych do lepszych.
    Dlatego Ukraińcy przyjeżdżają do nas,
    my do RFN i UK,
    a Anglicy i Niemcy - do Szwajcarii.

    Żaden normalny Szwajcar nie wyemigruje z dobrej woli na Ukrainę, no chyba żeby tam robić interes (jako forpoczta podboju), bo rynek ma u siebie nasycony.

    Oczywistych procesów nikomu tłumaczyć nie trzeba.
  • @maharaja 10:24:01
    W zachodniej Europie już wkrótce też zaczną bić murzynów, ale notka nie o tym.
  • @autor
    Nazwa fajna, futurologiczno-modernistyczno-technokratyczna. Ale nazwy wyrzuciłbym słowo "polskich". Przykładem Kasprowicza:

    https://www.youtube.com/watch?v=C0qIodMPkVo&list=PLdOtU1w3p2edNzHPlx9F3bMWyPFX6No8D

    Tego, co najważniejsze, nie trzeba wypowiadać (dlatego "Forum Polaków" jako hasło to porażka).

    Jeśli tak, to ja się piszę na członka zwykłego. Na kwalifikowanego już nie, nie chce mi się, póki co. Byle nie trzeba było za często dygać na posiedzenia zgromadzenia stowarzyszenia i byle innego p....lenia.
    Nawet mogę jakiś tekst statutu skopiować/sformatować/dostosować i do KRS-u zanieść.... raz na miesiąc, nie częściej. Howgh.
  • @maharaja 10:24:01
    Nie ma wolności w systemach oligarchicznych.
    Zachód to system ściśle oligarchiczny przypudrowany jedynie wymuszonym strachem socjalem i udawanymi wyborami.

    Każdy system Oligarchiczny bazuje na mniej lub więcej ukrytym niewolnictwie.
    Bo żeby Oligarcha był Oligarchą to miliony ludzi muszą na to jego bogactwo ciężko pracować a im mniej zarabiają tym szybciej bogaci się Oligarcha co wyznacza jednoznacznie preferencje socjalne Oligarchów.

    A pieniądze to władza bo można mieć własne media, inne media można kupić a w kapitalizmie można kupić wszystko od głosów popierających dowolną ustawę aż do dowolną ilość nerek od nowo narodzonych dzieci.
    Można kupić wojnę, zamach stanu, likwidację tych których się nie lubi...można kupić cały kraj i wywalić z niego zbędnych ludzi...(Amazonia)
    Można kupić na własność wszystkie ważne patenty, można kupić sędziów lub wylansować własnych...

    Oligarcha może wszystko jedynym jego przeciwnikiem może być Państwo ...i to nie zawsze (zlecenie przewrotu nie kosztuje ta wiele).
    Mafia Oligarchów ma wszelkie dane do tego być iść po władzę nad światem. A ponieważ władza absolutna degeneruje moralnie a Oligarcha ma w "swoim świecie" władzę absolutną ... to Oligarchami są ludzie całkowicie zdegenerowani moralnie .. nie mówiąc już o kolejnych pokoleniach oligarchów czyli o tzw "dziedzicach" . Oni otrzymują władzę
    na milionami niewolników od swoich rodziców...

    Oligarchia wyklucza demokracje i wolność (może ją tylko udawać)
    I w taki systemie żyje się w Polsce i na Zachodzie.
  • @Oscar 11:38:42
    Tak było, jest i będzie i tego się nie zmieni, menel nigdy nie zostanie oligarchą, a oligarcha czasami może. Przykład Świetłana córka Stalina.

    http://www.20min.ch/dyim/bf2e56/B.M220,0/images/content/2/5/4/25455657/24/2.JPG
  • @Lotna 16:27:01
    ...ale nawet założyć spółdzielnię.....
    słyszałem, czytałem i dziwiłem się, bo spółdzielnię zakłada się jak już coś ma się w planie do spół dzielenia, na przykład rower. Jeden robi ramę, drugi koła, trzeci siodełko, czwarty… i tak dalej, dzielą się robotą i spół dzielą zyski.
    Co chcieli robić pomysłodawcy Neonu / Nowego Ekranu, tego nie doczytałem.
  • @Oświat 13:11:55
    Stalin nie był oligarchą, był partyjnym działaczem w systemie gdzie własność prywatna była likwidowana.

    Oligarcha to ktoś kto ma prywatnie miliardy dolarów.
    Oligarchowie nie chcą rządzić bezpośrednio oni wolą wystawiać swoje marionetki i stawiać im zadania do realizacji.
    To ten sam mechanizm jak wyznaczanie prezesów dla swoich koncernów (produkcyjnych, surowcowych, zbrojeniowych, farmakologicznych, żywnościowych czy medialnych).
    Taki prezes to wprost marionetka Oligarchy czyli właściciele.
    A marionetki muszą się starać przynosić właścicielowi jak największe zyski ale i realizować nawet najgłupsze pomysły właściciela..
    Właściciel stosownie wynagradza swoje marionetki..
    Taka marionetka nie może mieć sumienia ona musi robić co oligarcha każe inaczej wyleci na pysk. W Polityce jest dokładnie tak samo ... politycy to marionetki podwieszone pod różnych globalnych oligarchów ...lub grup oligarchów czyli globalną mafię oligarchów (ta mafia jest głównie żydowska)

    Tak jest ten świat zorganizowany... przez oligarchów.
  • @Mariusz G. 16:22:06
    ...może sensownym byłoby zorganizowanie kongresu blogerów i komentatorów Neonu...
    Może to dobry pomysł, ale…. wydać dwie stówki, zmarnować dzień na przejażdżkę 500km by pogadać o tym i o tamtym, czyli w zasadzie o niczym.
    Można to zrobić tańszym kosztem i nawiązać bardziej stały kontakt przez Skype. Nic nie stoi na przeszkodzie by za pomocą tego komunikatora wieczorem porozmawiać o aktualnych wydarzeniach dnia czy tygodnia.
    A już jak spotkanie to z konkretnymi rozwiązaniami na stole.
    Ja bym to jednak tak widział.
  • @Oscar 13:21:00
    ...Stalin nie był oligarchą,...
    To prawda, tu wybrałem krańcowo nietrafny przykład.
    Oscar zgłaszasz akces do stowarzyszenia, czy się uchylasz?
    Mam wrażenie, że chciałbyś, lecz się wahasz.
  • WWW,FUNDACJA-SLAWPOL.EU ZGŁAQSZA SWÓJ AKCES DO PRZEJĘCIA NEON24.PL
    Jak mi wiadomo Ryszard OPARA chce zamknąć ten portal internetowy.Ja w poprzednim roku proponowałem przejęcie tej witryny prze fundację SŁAWPOL , gdyż uwżam ze o naszą RZECZPOPOSPOLITĄ POLSKĄ nadal trzeba walczyć!Ja fundację SŁAWPOL założyłem 11 lat temu, aby pomagać ludziom w trudnych sytuacjach życiowych .....Wiele naszych działań potwierdza skuteczność wytyczonych celów statutowych.W naszych strukturach działa od pęciu lat Pomorska TELEWIZJA NARODOWA, która to robi repotaże z różnych tematów, takich, których to nie ma w mediach prorżądowych i głównego nurtu!?
    Proszę o wsparcie dla naszych dążeń?
    kontakt 501510605

    Pomorska TELEWIZJA NARODOWA
    red.Sławomir Ziembiński
    www.fundacja-slawpol.eu
  • @Oscar 11:38:42
    Zgoda - kryptokapitalizm oligarchiczny, znany Zachodowi, jest nastawiony na łupienie robotnika. Nikt temu nie zaprzeczy.

    Jednocześnie musimy sobie uświadomić, że między łupieniem w rozumieniu zachodnim a dbaniem w rozumieniu wschodnim (to jest dopiero ŁUPIENIE) jest przepaść.

    Weźmy pod lupę esencję Zachodu w Europie: Niemcy, UK, Francję lat 80-90-tych (a nawet 2000-tych):

    Można tak łupić robotnika, by:
    - miał własny dom jednorodzinny (a niechby i na kredyt, byle niskooprocentowany)
    - stać go było na wczasy 2x w roku w ciepłych krajach
    - pracował po 9 godzin dziennie (w piątek 5): w sumie wychodzi tyle, co u nas
    - miał pełne zaplecze dla dziecka (szkoła, przedszkole, zajęcia pozaszkolne) + darmowe studia wyższe
    - miał auto na poziomie absolutnie niezawodnym
    - miał państwową służbę zdrowia
    - miał emeryturę taką, by móc sobie kupić domek w Hiszpanii czy Bułgarii

    Można go też tak ŁUPIĆ, by:
    - mieszkał z rodziną w kawalerce, a przy odrobinie szczęścia w dwóch ciasnych pokojach
    - nie stać go było na nowe jeansy, bo za drogie
    - nie stać go było na korzystanie z restauracji, kin, basenów, bo za drogie
    - urlop - owszem, ale na własnej działce pracowniczej przy pieleniu grządek + samogon ze szwagrem na weekend.
    - emerytura - owszem, ale na poziomie przeżywalności biologicznej

    Różnicę między kapitalizmem (i mentalnością liberalno-gospodarczą) a komunizmem (i mentalnością bolszewicko-gromadną) robił REAL. Otóż nawet jeśli teoretycznie komunizm ma rację i gromadne dbanie o pewne dobra i potrzeby (co sprawdza się m.in. w leczeniu bardzo drogich chorób) to wyższy poziom moralności w gospodarce i życiu publicznym (choćby poprzez spłaszczenie nierówności w dochodach) niż drapieżny liberalizm, to jednak nie sprawdza się to w praktyce.

    Dlaczego?

    Ano dlatego, że działacze partyjni w zdecydowanej większości byli egoistami (ci, co nie byli egoistami, nie dbali o władzę i przegrywali w starciu z drapieżnymi wilkami) i mieli w d... dobro powszechne, więc we wszystkich krajach komunistycznych kręcili tak, by dla siebie nachapać jak najwięcej.

    Więc ludzie to widzą i wolą czyste zasady gry: liberalizm.

    Problem w Polsce ostatnich 28 lat polegał na tym, że trudno tu było o rodzimy liberalizm, bo trudno było o kapitał (jeśli jakikolwiek był, to głównie ten z pierwszej prywatyzacji lat 90-tych, gdzie byli komuniści się nachapali), trudno też było o jego zgromadzenie (wysokie opodatkowanie pracy).

    Liberalizm rodzimy oparty został na dwóch filarach:
    - na bardzo rozdrobionej, choć dość licznej polskiej przedsiębiorczości, która zaczynała od zera oraz
    - na zachodnich korporacjach, które w każdej dziedzinie (technologicznej, organizacyjnej czy kapitałowej) miały przewagę nad rodzimym postkomunistycznym przedsiębiorstwem państwowym.

    Z oczywistych względów zachodnie korporacje (pomijam te, które tutaj płacą swoje podatki, jak np. Lidl) zainteresowane były głównie transferem wygenerowanych tutaj strumieni pieniężnych w jedynie słusznym kierunku, czyli do własnych krajów (tak jakby chciały w ten sposób zrekompensować sobie przewagę wiatrów zachodnich), ponoć Holendrzy byli w tym mistrzami. Więc taki liberalizm nie był w żadnym stopniu naszym celem, bo z założenia redukował nas do roli folwarku łupionego ile się da.

    Dlatego ostoją patriotyzmu gospodarczego stała się z jednej strony drobna polska przedsiębiorczość, konkurująca z zachodnimi korporacjami (ale często skazana na współpracę z nimi w charakterze podwykonawców budów i innych inwestycji), a z drugiej te państwowe ostańce, której jakoś (dzięki łebskiej kadrze zarządzającej lub dotacjom państwowym) jakoś się ostały, tzn. nauczyły się działać w warunkach konkurencji. (inna sprawa, że warto byłoby zadbać o systemowy sojusz pomiędzy drobnym a wielkim kapitałem rodzimym - choćby poprzez outsourcing tego, co nieopłacalne dla przedsiębiorstw państwowych).

    Stwórzmy więc taki kryptokapitalizm gospodarczy, jaki istniał na Zachodzie w epoce dobrobytu (lata 70-90 zeszłego stulecia).

    Dlaczego nie potrafimy?
    Dlaczego banki nie są w stanie skonstruować produktu kredytowego dopasowanego do zarobków średniej krajowej, a polski przemysł budowlany domów z prefabrykatów dostępnych dla kieszeni zwykłego polskiego robotnika?

    Bo wszyscy chcą maksymalizacji zysku....
  • @Czerwony Korsarz z Gdańska 23:37:31
    :))))) Serdecznie pozdrawiam.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031