Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
9 postów 874 komentarze

Oświat

Oświat - Rozum drogowskazem Praca chlebem Prawda orężem

Kto odszedł, kto przyszedł

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Jarosław Kaczyński najwyraźniej poszedł na spore ustępstwa prezydentowi Dudzie.

 Za podpisanie przez Dudę ustaw o reformie sądów zapłacił sporo, ale zachował na stanowisku ministra Ziobro i to jest jego sukcesem. Zatrzymał także sobie ministerstwa siłowe, wojsko i milicie oddając pozostałe do dyspozycji premiera Morawieckiego i prezydenta Dudy.

Macierewicza, już zbyt opatrzonego, zbyt kontrowersyjnego, zbyt już śmiesznego, zastąpił Błaszczak.
Odszedł Waszczykowski dość nieustępliwy i moźe zbyt kłótliwy jak na dyplomatę.
Odszedł także minister Radziwiłowicz, który nie poradził sobie ze stażystami rezydentami domagającymi się większej kasy dla siebie.
Minister Szyszko pożegnał się z lasami, tego akurat mi żal, bo pozwalał mi ciąć drzewa na własnej działce, a i z puszczami robił porządek.
Co można powiedzieć o nowych ministrach?
Joachim Brudziński to stary wierny PiSowiec, objął w zarząd milicję, pardon policję.
Inni ministrowie mniej lub wcale nieznani.
Jadwiga Emilewicz jako minister przedsiębiorczości i technologii.
Nie wiem czy kobieta zna się na technologiach i na przemyśle, ale jeśli nie ma chłopów, to jak to mówią na bezrybiu i rak ryba.
Morawiecki finansista z praktyką w bankach, czy ma jakieś pojęcie o tym jak się produkuje obrabiarki, tokarki, lodówki, stal zbrojeniową, pustaki ceramiczne, traktory, samochody, lokomotywy.
Czy wie, że żeby państwo było silne i bogate to 80% jego obywateli musi produkować, a nie zajmować się sportem, kulturą, biurokracją, edukacją, leczeniem, pierdzeniem i zbijaniem bąków?
Czy nowy rząd, nowy premier i nowi ministrowie sobie poradzą, czy tylko będą trwali by trwać, zobaczymy?
Na wielkie reformy chyba się nie zanosi.
 
 

 

KOMENTARZE

  • Produkowanie??? I tak, i nie....
    "Czy wie, że żeby państwo było silne i bogate, to 80% jego obywateli musi produkować, a nie zajmować się sportem, kulturą, biurokracją, edukacją, leczeniem, pierdzeniem i zbijaniem bąków?"

    Nie całkiem zgoda (co do zasady może i tak: na samych usługach dodatkowych dla ludności się nie pojedzie, jeśli nie ma w kraju przemysłu podstawowego, bo wtedy i tak mało kto ma wystarczająco dużo kasy, by za te usługi zapłacić. Ale ta teza (trzeba produkować, by społeczeństwo było bogate) to jest myślenie rodem z czasów Gierka i wymaga korekty:

    Trzeba mieć kasę, by społeczeństwo mogło rozwinąć sektor usług.

    Ale nie zawsze z produkcji jest kasa, a czasem jest z czegoś innego.

    Otóż nie zawsze opłaca się produkować.

    Produkcja = wykorzystywanie własnych zasobów (ubożenie).
    Import = korzystanie z zasobów cudzych (przywóz materiału do Polski).

    Dziś, w epoce globalnego NADMIARU, niekiedy mądrzej jest trafnie zaimportować, niż dopłacać do rodzimego wydobycia czy rodzimej produkcji.

    Na pewno opłaca się MNIEJ produkować, niż być zmuszonym dotować nadwyżki, które muszą iść na eksport.

    Poza tym istnieją bardzo istotne gałęzie gospodarki, które nie wymagają PRODUKCJI. Np. turystyka.

    Kraje ciepłe mają ten komfort, że znaczna część Europy i świata chce zostawiać u nich pieniądze (turystyka).

    Kraje zimne mają ten problem, że wypracowane przez jej ludność nadwyżki są pozostawiane na wakacje w krajach cieplejszych.

    Niestety, należymy do krajów zimnych.

    Można zrobić bardzo dobry biznes np. na polskiej (taniej!) agroturystyce, gdyby z naszego terytorium zrobić jedno wielkie Bornholm (ogólnokrajowa sieć tras rowerowych w zielonych częściach Polski), do tego kajaki, turystyka górska, żeglarstwo, wędkarstwo, trasy saneczkowe, trasy trajkowe, a dla dzieciaków kompleksowe parki zabaw, byle nie ciasno było, bo tego Europa nie chce) itd. .... a zimą - narty. Biegowe, zjazdowe, kombinacje nartowo-saneczkowo-sprzętowe (turysta z Europy szuka wrażeń i jest gotów za to zapłacić).

    Mało który kraj w Europie ma aż tyle do zaoferowania, co polska przyroda ... tylko trzeba te deficyty ciepłej temperatury (zwykle 10 st. C. mniej niż w Grecji) czymś zrekompensować (wysoka jakość wędlin, pieczywa i ciast + ciekawe, inteligentnie dobrane i dobrze zaaranżowane korzystanie z czasu wolnego (z akcentem na nienachalną integrację - każda nacja Europy to lubi).

    Oczywiście jeśli jakość noclegów nie będzie konkurować skutecznie z hotelami zachodnioeuropejskimi, nie ma o czym mówić - nikogo nie przyciągniemy.

    Mamy obok nas 80-mln sąsiada powoli znudzonego zunifikowanymi włosko-francusko-grecko-tureckim massenturyzmem (tj. turystyką dla mas) i tylko trzeba pod niego trafnie skroić ofertę. Przewodników, animatorów i osób znających dobrze język grupy docelowej u nas mnogo.

    Wg mnie polska aktywna turystyka (agroturystyka, survivale, zjazdy, zloty, imprezy towarzyskie "na łonie") to nieodkryty skarb i potencjał.

    Trzeba mieć wizję, wypracować określone standardy, doinwestować tę dziedzinę (czysty pieniądz!) i niewykluczone, że większa będzie z tego korzyść, niż budowanie kolejnej fabryki stali, gdy Chiny i tak produkują ją w nadmiarze, tanio i dobrej jakości.

    A produkować trzeba to, czego społeczeństwo na pewno będzie potrzebować i co w razie braku zbytu nie zepsuje się po 3 miesiącach: buty, ubrania, bułki, rowery, mieszkania, farby, płytki podłogowe itd.

    A inwestować trzeba nie w przestarzałe polskie podupadające zakłady i niekonkurencyjny eksport, ale w linie produkcyjne, które zapewnią produkty równe z zachodnimi standardami jakościowymi. Od biedy tę "papugowatą" skłonność polskiego konsumenta do zachodnich produktów można przecież "konstruktywnie skonsumować".

    Jakoś buty Gino Rossi nie mają w Polsce problemu ze zbytem.....
  • @maharaja 10:19:49
    ,,Poza tym istnieją bardzo istotne gałęzie gospodarki, które nie wymagają PRODUKCJI. Np. turystyka."

    Z niczym w pańskim wpisie się nie zgadzam, a z tym o turystyce w szczególności
    Agroturystyka to bzdura. To zakłócanie pracy rolnikom, kurna chata i wygódka za stodołą nie jest atrakcją dla turysty z klasą.
    Turystyka nie wymaga PRODUKCJI?
    Jest pan w błędzie.
    Potrzeba dobrych dróg, lotnisk, hoteli.
    Całego związanego z tym wyposażenia, sprzętu.
    Bo dróg, hoteli, lotnisk nie zbuduje pan bez ciągników, samochodów, dźwigów, spychaczy, cementu, stali, drewna i tworzyw sztucznych.
    Do tego potrzeba przemysłu maszynowego, kopalni i hut.
    Hotel to nie tylko ściany, dach, łóżko i stolik, to także muszle klozetowe i kuchnie, gary w kuchennej restauracji, widelce, talerze.
    No i w końcu sorry, taki mamy klimat.
    Dwa miesiące w roku jak pogoda dopisze to mamy nieco słońca i na tym koniec. Jak nie ma słońca to mamy deszczowo i pochmurnie więc sami wyjeżdżamy do Turcji, Egiptu, Grecji.
    Czemu inni mieli by do nas przyjeżdżać, moknąc i kląć na pogodę?
    Zima, jak jest śnieg to dobrze, a jak go nie ma to d…..a zimna.
    Powinniśmy jak najszybciej zabrać się kompleksowo za odbudowę polskiego przemysłu.
  • @Oświat 10:49:14
    Dwa lata temu miasto rozbudowało plaże miejską, pobudowało dodatkowe ośrodki sportów wodnych, zbudowało akwapark. Wszystko mamy na miejscu, wodę, piasek, siatkówkę plażową, żaglówki, kajaki, łodzie, tramwaj wodny. Turystów nam nie potrzeba i sami też nie musimy wyjeżdżać.
  • Kolejny błąd genialnego stratega...
    Czy Kaczyński naprawdę był takim idiotą, że nie wiedział kogo wybiera nam na prezydenta?
    Kto naiwny niech wierzy w takie bzdury.
    Chyba powinienem napisać "kolejny sukces genialnego stratega"!
    " Za podpisanie przez Dudę ustaw o reformie sądów zapłacił sporo, ale zachował na stanowisku ministra Ziobro i TO JEST JEGO SUKCESEM."
  • @Robik 11:20:12
    Widzisz Robik, to jest tak, że taka mała myszka siedzi cichutko, ilekroć pan spojrzy z góry, merda ogonkiem, robi słodkie oczka, a jak ją posadzić na ołtarz, to robi się ,,LEW” i ryczy i puszy się i brewki groźnie marszczy.
  • @Oświat 11:29:06
    Ten facio (Duda) należał do Unii Wolności!!!
    Jak można kogoś takiego robić prezydentem RP?
  • @Robik 13:25:26
    Gdzie dwóch (Macierewicz-Duda) się bije, trzeci (Morawiecki) korzysta.

    Gdy pierwszy (JK) robi zakusy na większość konstytucyjną, czwarty zostaje prezydentem.

    Oczywiście, że najlepiej byłoby, gdyby zmiana konstytucji i zmiany systemowe wprowadzone zostały dopiero po zdobyciu tej większości konstytucyjnej i dlatego postawienie na "centrowość", bo beton już nie urośnie.

    Problem ma teraz AD. Bo jak tu wyjść z twarzą (firmowanie niekonstytucyjnych reform bez braku konstytucyjnej większości) z tego zamieszania.

    Kaczyński nie ma problemu: on nie odpowiadał za podpisywanie ustaw pzryjętych przez Sejm. A do tego jeszcze teraz poszerza (-ył) bazę o wyborcę z kręgu centrum (wyborca MWzWM, obojętny lub pozytywnie nastawiony wobec Morawieckiego) i zmierza prostym krokiem do zdobycia większości konstytucyjnej. A wtedy nikt mu niczego nie będzie mógł zarzucić.

    Natomiast A. Duda jest zakładnikiem własnego stanowiska... nie zdobył się na to, by legalistycznie zawalczyć o większość konstytucyjną, tylko podpisał coś, co jest "jechaniem po bandzie"....

    ...W sporze Morawiecki-Duda dojrzalszym już teraz wydaje mi się premier. I słusznie Kaczyński na niego postawił.

    Kluczowe dla przyszłej rozgrywki politycznej będzie w najbliższych dniach działanie Dudy. Ale sądzę, że podzieli byt poprzedniego prezydenta i będzie jednokadencyjnym prezydentem.

    /A naturalnym kandydatem na kolejnego prezydenta PiS jest, oczywiście, Beata Szydło.... to aż tak oczywiste, że aż nie wymaga wyjaśnienia. No chyba że Kaczyński będzie pragnął sam to stanowisko dla siebie, ale wtedy przegra./

    A co Beacie Szydło pomorze w zdobyciu prezydentury? Ano to, co cały czas robiła, tj. konserwatyzm, solidaryzm, dobrze rozumiany patriotyzm plus racjonalizm w sprawach oczywistych. No i brak radykalizmu (od tego PiS ma Macierewicza, który przez ostatnie dwa lata działał jako balast).

    Sprawy wydają się iść prawidłowo: bankier odpowiada za gospodarkę, mówca pod żyrandolem, artysta od gitary za TVP, a Beata matka-Polka - za sprawy społeczne, natomiast JK to szara eminencja całego tego zamieszania. I to się sprawdza, to działa.

    Dobrze byłoby, gdyby jeszcze za marketing polityczny odpowiadali spece na tym się znający... wtedy 60% murowane.

    Mechanizm jest prosty: im więcej profesjonalizmu (marketingu politycznego) po stronie PiS, tym ostrzejsza medialna nagonka na ten rząd w TVN, która - niestety - coraz częściej działa jak laury.
  • @maharaja 13:53:32
    ...Beata matka-Polka...

    Bez zwątpienia byłaby dobrym prezydentem.
    Jeśli J. Kaczyński zamierza ją wystawić jako kandydata PiS, a powinien, to już teraz powinien dać jej stanowisko wicemarszałka po Joachimie Brudzyńskim.
    W rządzie Morawieckiego nie ma co robić, czuje się zapewne zdegradowana, a jako marszałek mogłaby być na widoku i z dobrą odskoczną na fotel prezydencki.
    Ale zobaczymy czy JK tak postąpi, czy odda marszałkowanie komuś innemu np. Macierewiczowi.
    Tym ostatnim posunięciem zagrałby na nosie Dudzie.
  • @Robik 13:25:26
    Też się dziwię, teraz to pewnie JK pluje sobie w brodę.
  • @Oświat 14:32:58
    JK nie pluje sobie w brodę. Jest tak jak miało być.
    Wszystko to tylko teatr.
    Zasadniczo nie ma wielkiej różnicy między PO a PiS.
    Jak to mówi Michalkiewicz; PiS z PO kopie się ale tylko po kostkach a publika ma wrażenie, że to tak na poważnie.
    W kwestiach najbardziej istotnych dla systemu PO i PiS idą ręka w rękę.
    Ostatnio “dobra zmiana” przyznała na prace konserwatorskie jednego Cmentarza Żydowskiego przy ulicy Okopowej w Warszawie 100 mln zł!
    Ustawę poparło 416 posłów, 4 było przeciw, 6 wstrzymało się od głosu!!!
    Na całe nasze dziedzictwo historyczne i kulturowe na Kresach Polska wydaje 10-krotnie niższą kwotę.
    Taka to wielka różnica pomiędzy zdrajcami.

    http://i68.tinypic.com/j8i3ip.jpg
  • Dymisja szefa MON jest wielki błędem Prezydenta RP
    A.Macierewicz jest dla wielu ikoną niepodległości i gwarantem zmian i dlatego był tak atakowany przez media i tzw elity 3 RP.
    Wielki Polak i Wielki Patriota im zawadzał i zrobili wszystko aby Go zniszczyć!
  • @Husky 17:33:49
    Mnie się wydaje że wielkim błędem jest sam prezydent.
    Co do Macierewicza się nie wypowiadam, nie znam, nie będę oceniał.
    Jego doradca, ten mały chłopaczek Grey, czy jak mu tam było, to spora wpadka AM.
    Natomiast powołanie OTK było jak najbardziej potrzebne.
  • @Robik 16:47:48
    POPiS się rozpadł w momencie, gdy Tusk stanął w wyborach o prezydenturę przeciw Lechowi Kaczyńskiemu.
    Po katastrofie smoleńskiej Tusk dla J. Kaczyńskiego to wróg publiczny nr 1.
    Kaczyński jest przekonany, że Tusk w ogromniej mierze przyczynił się do śmierci brata Kaczyńskiego.
    Dziś PiS zmierza do przeniesienia PO z polityki do zakładu karnego.
  • @
    Zadowolenie totalnej opozycji z powodu odwołania tych szefów resortów jest idiotyczne. Oni chyba nie zdali sobie jeszcze sprawy z tego, że zostały im wlasnie wyrwane siekacze i to bez znieczulenia
  • @Oświat & maharaja
    To nie jest ważne czy coś takiego jak PO-PiS formalnie istnieje czy też nie.
    Niektórzy politycy z tych partii mogą się nawet prywatnie nienawidzieć.
    Chodzi o to, że obie te formacje a także i wszystkie te które dotąd rządziły to agentura i kto inny pociąga nimi za sznurki jak kukiełkami.
    To głosowanie w polskim parlamencie gdzie 416 posłów głosowało za przyznaniem na jeden cmentarz żydowski 100 mln powinno ludziom wiele wyjaśnić. Dla Polaków na kresach ochłapy - dla Żydów wszystko.
    To jest polski rząd? Z pewnością nie!
    Za jakiś czas miłośnicy PiS-u i Kaczyńskiego będą pisać, że Kaczyński znowu się "pomylił" i zrobił błąd stawiając na Morawieckiego.
    Jak można tego nie widzieć, że są to zdrajcy? W odróżnieniu od PO dla których Polska to była "nienormalność" PiS posługuje się religijno-patriotycznymi frazesami i tym kupuje naiwnych ludzi.
    Jednak jak odcedzimy te piękne słowa to zobaczymy, że nie ma między nimi wielkie różnicy. Wszyscy są za UE, za Traktatem Lizbońskim, za NATO, za wspieraniem Stanów w ich imperialnych podbojach, za żydowskimi interesami, wszyscy oni wspierali zamach stanu na Ukrainie, za stacjonowaniem na naszych ziemiach obcych wojsk (kraju, który domaga się od nas wielomiliardowego haraczu!!!), obowiązkowych szczepień, obie partie są za ustawą o "bratniej pomocy", za tworzeniem armi europejskiej (!!!), zdradzaniem polskich interesów na kresach itd... Podobnie oba ugrupowania walczą z "globalnym ociepleniem". To, że się różnią w kwestii Wałęsy i innych pierdół to tylko mały niewiele znaczący pryszcz. Jednak już z ukrywaniem prawdziwych okoliczności śmierci ks. Popiełuszki i blokowaniem wznowienia procesu w tej sprawie trzymają solidarną sztamę. Kaczyński kłamał mówiąc, że jak tylko dojdzie do władzy to prokurator Witkowski dostanie tę sprawę. Kiedy już PiS zdobyło władzę to Kaczyński wypiął się na prokuratora Witkowskiego! Jak można tego nie rozumieć???
  • Dziś będzie dobry dzień 8-)))
    https://pbs.twimg.com/media/DTPdYeMW4AAF8pm.jpg


    Ja jestem wiernym żołnierzem Jarosława Kaczyńskiego. Jeśli kreśli taki plan, to ja mu ufam.
    Premierem to może być i Suski.
    Niestety problemy zaczną się, jak kiedyś Jarosława zabraknie.
    Obawiam się, że wtedy to wszystko jebnie.
  • @Robik 00:37:46
    ,,Jak można tego nie rozumieć???"

    Ja to dobrze rozumiem.
    Ale też trzeba zrozumieć, że w pewnych latach generalnie, większość społeczeństwa ślepo była zapatrzona na zachód i to do tego stopnia, ze rwała tam jak wataha głodnych wilków.
    W ambasadach USA były niekończące się kolejki po wizy.
    Uciekano z wycieczek, aby tylko dostać się na zachód.
    Chciano do Unii Europejskiej bo wierzono, że będzie dobrobyt, dopłaty, nowoczesne technologie i raj na ziemi.
    Elity polityczne były z tego kręgu ludzi plus oczywiście polscy Żydzi.
    Obecnie jakaś część społeczeństwa i może, powtarzam może, niektórzy politycy zaczynają patrzeć na to nieco trzeźwiej.
    Do nich zapewne należy Morawiecki, Szydło, Kaczyński, ale dopiero za jakiś czas przekonamy się czy rzeczywiście tak jest, i zapewne Morawiecki i Szydło bardziej to widzą niż Kaczyński.
    O zmianach mentalności rządzących polityków świadczy konflikt z Unią i opór względem unijnych decyzji.
    Tego poprzednio nie było, teraz jest. Zauważają też potrzebę repolonizacji banków, gospodarki, własnej suwerenności
    To jest pozytywne zjawisko i to trzeba zauważyć.
    Jednocześnie nie można na hura pozrywać wszystkich zależności i powiązań bo to byłaby katastrofa gospodarcza.
    Mamy bardzo silne powiązania gospodarcze z Niemcami i ich zerwanie to krach i bezrobocie, a w konsekwencji niepokoje społeczne, uliczne przepychanki i obalenie rządu PiS na rzecz totalnej opozycji.
    Tego nie chcemy.

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
1234567
891011121314
15161718192021
22232425262728
293031