Gorące tematy: Wolni i Solidarni Smoleńsk Zostań BLOGEREM! RSS Kontakt
Uwaga! Wygląda na to, że Twoja przeglądarka nie obsługuje JavaScript. JavaScript jest wymagany do poprawnego działania serwisu!
27 postów 1545 komentarzy

Oświat

Oświat - Rozum drogowskazem Praca chlebem Prawda orężem

W ostry mróz, gdy wicher mroźny wieje.

ZACHOWAJ ARTYKUŁ POLEĆ ZNAJOMYM

Co można robić zimą? Uprawiać zimowe sporty i nie tylko.

 Trzy, czy cztery lata temu, gdy w mieście oddano kolejny basen pływacki, zwany akwaparkiem, bo oprócz basenu o wymiarach olimpijskich, były tam także inne liczne wodne atrakcje, sauny i kabiny, pomyślałem sobie, skoro w bliskiej okolicy są takie same, a i stary basen z epoki Gierka też był na dobrym poziomie, bo i z widownią, że ta inwestycja za ponad siedemnaście milionów złotych, to przyszła beczka bez dna wydatków z budżetu miejskiego. To obiekt inwestycyjny, kosztowny i nierentowny w eksploatacji, to w końcu źle wydane pieniądze.

pływalnia

Byłem w tym kompleksie w ubiegły poniedziałek sfilmować mojego wnuczka trenowanego tam przez zawodniczkę, byłą czy aktualną sportsmenkę, jak mnie syn zapewniał, mistrzynię Polski, młodą z wyglądu, niewysoką, szczupłą, zgrabną i przekonałem się, że obiekt jest w pełni wykorzystywany, że wszystkie tory basenu zapełnione pływakami. W piątek zaś filmowałem wnuczka i jego starszych także rówieśników na starym basenie, gdzie tłok był jeszcze większy, gdzie poszczególni, być może przyszli zawodnicy dosłownie ,,deptali” sobie po piętrach, a najgorzej miał mój wnuczek, którego na gwizdek trenera dopuszczono do wody na koniec i z dużym opóźnieniem, co mu nie przeszkodziło wyprzedzić więcej niż połowę młodych zawodników, którzy do basenu wskoczyli dużo przed nim.
Ale wracając do akwaparku z dnia przedwczorajszego. Wszystko było Ok, żona dowiozła mnie samochodem, ale kazała wracać autobusem.
No wiec wracałem miejskim środkiem komunikacji.
Autobus na przystanku przy akwaparku zjawił się dosyć szybko, bo po około 6 minutach. Tylko ja z ostatniego przystanku na którym wysiadłem, do domu, jako, że mieszkam sporo za miastem mam kawał drogi i to drogi wyjątkowo paskudnej. Tak ze dwieście pięćdziesiąt metrów biegnie miedzy dwoma jeziorami. 
Na jeziorach jak wiemy las nie rośnie, przestrzeń jest całkowicie otwarta. To w tym miejscu było zawsze makabrycznie zimno zimą. Sam mróz nawet jak i 20 stopni to bajka, ale mróz i ostry wiatr, a tam zawsze wieje, zimą w dni mroźne tak jak to było przedwczoraj, nie do wytrzymania. 
Jeden ból, a kożuchy ostatnimi laty nie w modzie, zaś lekka kurteczka i mało co pod nią, to nie na ten mroźny wieczór z ostrym jak brzytwa wiatrem, to jak kosa kostuchy. Gdyby ta moja trasa nie wynosiła jedną czwartą kilometra, a kilometrów kilka to pewnie byłoby po mnie. Była istna Syberia, lub jeszcze gorzej, ale na szczęcie nie wieczność, więc przeżyłem.
Tak sobie myślę, że na zjazd do Warszawy na spotkanie założycielskie Stowarzyszenia też jest nieco za zimno. Poczekajmy jeszcze trochę, niech się ociepli. Wiosna niedaleko, a z wiosną o wszystko łatwiej, przyjemniej i więcej do życia ochoty.
Także ze względów organizacyjnych, nie wszystkim ten dzień odpowiadał, termin wyznaczony na najbliższą niedzielę zostaje odwołany.
O nowym terminie oczywiście powiadomimy.
A przy okazji, jak by ktoś w ostatniej minucie, chciał do nas dołączyć, to poniżej zamieszczam treść deklaracji członkowskiej, którą można sobie wydrukować na domowej drukarce i po podpisaniu przesłać na adres pana Krzysztofa Wojtasa. O adres proszę pytać poprzez pocztę wewnętrzną Neonu
 
DEKLARACJA
 
Ja, niżej podpisany/a proszę o przyjęcie w poczet członkówStowarzyszenia dziennikarzy, publicystów i twórców, w skrócie: SDPiT ,,…………….”
 
Oświadczam, że znane mi są postanowienia statutu, cele i zadania Stowarzyszenia.
Jednocześnie zobowiązuję się do ich przestrzegania, aktywnego uczestnictwa w działalności Stowarzyszenia i wypełniania uchwał władz, a nadto strzec godności członka Stowarzyszenia
 
Imię i Nazwisko i imiona:
Imiona rodziców:
Data i miejsce urodzenia:
Obywatelstwo/a:
Miejsce zamieszkania:
Dowód osobisty: seria ..................... nr .................. wydany przez .............................
Pesel
Numer telefonu:
Adres e –mail
 
dnia: .................... własnoręczny podpis: .......................
 
Jeśli chcemy aby Polska byłą Polską a my Polakami, to pamiętajmy, że mamy obowiązki polskie od których wypełnienia nie wolno nam się uchylać.
Ale czy my chcemy?
Czy to nas w jakiś sposób interesuje?
Czy nie lepiej by było jak było? By rządziła nami elita zawiązana przy okrągłym stole, a sądziła kasta ludzi zupełnie wyjątkowych, którym dziesięć czy siedemnaście tysięcy z państwowej kasy miesięcznie to za mało. Może lepiej by zamiast Polski była Polin?
Mój wnuczek też miał na basenie wyraźnie do tyłu. Nie dość że maluch ma zaledwie dwanaście lat, (inni po siedemnaście i osiemnaście) to jeszcze potraktowano go jak piąte koło u wozu. Postawiono na końcu. Do basenu wpuszczono jako ostatniego. A pływać na torze wypadło mu za tym o pięć a może sześć lat starszym chłopcem o głowę wyzszym. Na dodatek problem ze źle dopasowanymi okularami, ale czasami trzeba i to znieść, jak i mroźny wiatr, w mroźny zimowy wieczór.
Kto chce może wnuczka oglądnąć, posłuchać i popatrzeć jak pływa on i jego rówieśnicy, także ci starsi. Jak wygląda i jak pływa ta nasza polska młodzież.
https://youtu.be/xI5gymipkOI

KOMENTARZE

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

OSTATNIE POSTY

więcej

ARCHIWUM POSTÓW

PnWtŚrCzPtSoNd
      1
2345678
9101112131415
16171819202122
23242526272829
3031